czwartek, 30 grudnia 2010

Kolejne spostrzeżenia

Japończycy, jak to Japończycy, nie uznają za bardzo chusteczek, póki nie zacznie im lecieć z nosa ciurkiem ><
Czasami jak wsiadam na wyciągu z przedstawicielami tego kraju, to później mam kanon na 3 nosy >< A najobrzydliwsze jest, jak robią to podczas jedzenia >< uhhhhh  albo jak wysmarkują sobie nosy podczas mycia w ofuro czy też w wspólnej umywalni >< bleeeeeeeeeeeeeeeee
Dzisiaj zostałam główną dowodzącą w grupie dzieciaków w wieku 9-12 lat. Miałam wymyślić jakąś grę czy coś takiego, żeby zapełnić 30min czasu przeznaczonego na rekreację, więc wymyśliłam, że zagramy w państwa i miasta w wersji japońskiej. Całkiem nieźle to wyszło ^^ byłam z siebie dumna, że udało mi się zgrać wszystkich i, że mieli niezły ubaw podczas tej gry.
Jutro mam wolne, więc idę na poszukiwania fryzjera ;) plus wieczorem będę znowu zjeżdżać, nie można zmarnować żadnego dnia ;) trzeba pracować nad formą ^^
Ale samo uczucie, że wokół jest tyle pro itd, że można się zgłosić do nich z poradą... ahh marzenie, muszę to wykorzystać, szczególnie, że większość tych ludzi jest niezwykle luzackich, więc spokojnie można się dogadać. Od stycznia planuję trenować snowboard. Nie wiem skąd będę czerpać na to wszystko siłę, ale nie odpuszczę :)

Ok czas na kilka zdjęć, obiecuję, że niedługo zamieszczę więcej ujęć mas śniegu, które tutaj występują.

Zdjęcia są z nomikaia (popijawy ;) ) z moim działem.

Pierwsze zdjęcie: ja + Ann (z Anglii, instruktorka) + Yuri (instruktorka) + inna instruktorka
 W żółtej koszulce Taku (instruktor z naszej szkoły, bardzo zabawny ;) )
Koło mnie siedzi Joanna (wymowa ang., pracuje w informacji i recepcji naszej akademii) z Korei, a nad nią Chizuko (też w recepcji akademii)

W czapce Yuichi, instruktor, a w żółtej koszulce Gon, też instruktor.



To by było tyle na dzisiaj :)
Do przeczytania :)

3 komentarze:

  1. Hello, uuuu..to poszalejesz sobie trochę na nartach;-)Babcia kazała powiedzieć, że jesteś najpiękniejszą osobą na tych fotkach;-)....też tak sądzę;-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże jak ja Ci tych nart zazdroszczę!! Ja obiecałam sobie, że biegać będę (pewnie z takim szałem jak w zeszłym roku czyli prawie nic;) Jak na razie z anginą jadę na Sylwestra :P Szczęśliwego Nowego Roku!! :)

    P.S. Babcia ma racje :P

    OdpowiedzUsuń