A to kilka zdjęć, które skopiowałam sobie od Uny :)
Jeden z hoteli, hmm chyba Piano xD ale nie jestem pewna ;)
W bilarda tyż można sobie u nas pograć ;)
Trochę widoków z Hokkaido
Pan Ito, szef HR, który zabrał nas (mnie, Unę i Fey) do urzędu w Akaigawamura, żeby wyrobić kartę ID.
Po drodze zatrzymał się specjalnie koło farmy Yamanak, żeby zafundować nam najlepsze lody na Hokkaido.
Faye
Ja
No i lody we własnej osobie, z polewą z jagód. Pyyycha! Chociaż wyczuwało się w nich smak mleka, to jednak były bardzo dobre, nie jakieś tam chemiczne paskudztwo, tylko faktycznie puszyste mleczne lody :)
A to już ja w urzędzie ;) Były tam okulary dla dalekowidzów, z różną mocą wady ;)
Ja z Uną
Ja z Faye ;)












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz