Dzisiaj miałam wolne, bo jechałam wyrobić sobie kartę pobytu dla obcokrajowców i teraz mam chwilę czasu na nadgonienie pracy z blogiem ;)
Tak więc najpierw kilka zdjęcia, niestety łącze jest mega wolne więc pewno nie będę ich dużo umieszczać.
Anyway, oto one:
Lotnisko w Monachium ;)
Yuki i jej mąż Jacek
Widok z okna w hotelu w Tokio
U góry: zdjęcie zrobione z samochodu, przed nami jedzie taki samochód patrolujący czy nie było jakiś wypadków, stuknięć, czy żaden samochód nie wpadł do rowu, drogi chociaż odśnieżone bywają baaardzo śliskie. Jeśli się przyjrzycie, to zauważycie taka biało czerwoną strzałkę skierowaną w dół. Jest niezwykle przydatna, kiedy napada dużo śniegu i nie będzie wiadomo czy się dobrze jedzie, wtedy one wskazują drogę ;) Śnieg potrafi być wysoki na 3-4m. Z boku, np przy zjeździe na jakąś poboczną drogę także ustawione są wysokie znaki (patyki ;)), która wskazują, gdzie jest skręt itd.
Widok na damską część akademika. Mieszkam na ostatnim piętrze, licząc od prawej strony - 2 balkon, z tymże dzielę go z drugim pokojem. Na szczęście na razie nikt tam nie mieszka :)
Una (Koreanka) oraz Faye (Tajwanka) przed męską częścią akademika
Moja lodówka ;)
Puszka z gorącą herbatą z mlekiem, którą kupuje się w automacie!
a poniżej widok z mojego okna/balkonu










heeeejka!
OdpowiedzUsuńwidze ze niezle ci sie powodzi :D ciepla herbatka z mlekiem...(zaraz zaraz ty przeciez nie lubisz mleka)...do tego moje czujne oko zauwazylo ze na niektorych zdjeciach masz rozpieta kurtke!!aha! czyli nie jest az tak zimno! do tego jesz lody...na hokkaido...zima...nie wiem co sie z toba dzieje, czyzby jednak zajecia z dzieciakami odbily sie na twoim zdrowiu :p:p:p? Fajnie, że masz ciekawe miedzynarodowe towarzystwo :p czy nowozelandczyk ma tatuaz? :p jak ci sie uklada z dziewczynami? buzka