Dzisiaj w TV jednym z głównych tematów związanym z pogodą, była informacja, że na Hokkaido pora deszczowa, która i tak jest mniej uciążliwa niż na głównej wyspie, przyszła ok 2 tygodnie wcześniej niż w zeszłym roku....w związku z tym podano i informacje, jakie to nowości można zauważyć w sklepach.
I tak, nowością jest parasolka ze świecącą rączką, tak aby czuć się wieczorem bezpieczniej, no bo przecież ze względu na sprawę z Fukushimą, wprowadzono plan oszczędzania energii, co przejawia się m.in. tym, że wyłącza się część neonów w mieście albo wymienia się żarówki na ulicach na mniej "oczojebne".
Inną nowością jest parasolka, której rączkę można wykręcać w dowolną stronę, dzięki czemu można opleść ją sobie wokół ramienia i zyskać tym samym obie ręce wolne.
Przy dużych deszczach ważne jest także obuwie. No ale przecież gumiaki nie pasują do stroju do pracy czy na randkę, więc wymyślono całą kolekcję obuwia damskiego, które jest zrobione z materiału podobne do tego, z jakiego wykonane są kalosze, ale o przeróżnych kształtach i rodzajach. Mamy więc czółenka, botki, półbuty i inne ciekawe nogo-wdziewajki. Kolory nie ograniczają się tylko do czerni czy brązu, naprawdę wybór jest bardzo duży. Nie wspominając, że płaszcze przeciw deszczowe, to nie jakieś zielone lub czarne worki, ale fantastycznie skorojne, o wesołym wzornictwie cudeńka - gdyby nie to, że jestem za wysoka na nie i mam za długie ręce ><
A co do oszczędzania energii.... to niestety wiąże się to także z wyłączaniem lub ustawianie na minimum klimatyzacji w komunikacji miejskiej, firmach czy sklepach. Dlatego też, wiele firm odzieżowych wyszło na przeciw oczekiwaniom klientów i stworzyło kolekcje przewiewnych ubrań, w sam raz na gorące i parne japońskie lato... no może nie dotyczy to Hokkaido, tutaj jest trochę lepiej :)
Dzisiaj miałam wolne, więc wybrałam się do 祝津 (Shukutsu) leżącego w granicach miejskich Otaru. Dzielnica położona na małym półwyspie z latarnią morską, ale co ciekawsze, to to, że można dostać się stamtąd na ścieżkę prowadzącą wzdłuż wybrzeża, przez lasy i górki. Wspaniała sprawa :) Zdjęcia i opowieść później.
Do usłyszenia :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz