O sarence dryfującej na krze wiedzą nawet w Japonii ;) przekazali tę informację w dzisiejszych wiadomościach ;)
http://www.youtube.com/watch?v=Bie3pnA2bIs
A z innych wiadomości, wczoraj wchodząc do akademika, spotkałam dozorczynię z jej wnuczkami. Oczywiście dzieci i ja zostaliśmy zmuszeni do uścisku dłoni, jako że taki blond obcokrajowiec to rzadkość w tych rejonach ;)
Wczoraj i dzisiaj było też super zimno .... ok -19 stopni w ciągu dnia. A tu przychodzi dziewczynka, która ma na sobie tylko cienka bluzeczkę, golf i cienką kurtkę i po 15min trzęsie się z zimna >< no co za ludzie, żeby tak ubrać własne dziecko >< dałam jej jakieś bluzki, żeby było jej cieplej... ehhh szkoda gadać ><
Nie mogę się już doczekać dnia jutrzejszego - wolne - narty plus nauka jazdy telemarkiem ^^ yeaha, a później chyba szpital, albo położenie się spać o 19 xD
Buziaki ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz