środa, 25 maja 2011

Misiaczki *-*

Tak, tak, Hokkaido słynie z niedźwiadków, kochanych brązowych misiaczków........ przed którymi należy się strzec, a jak się spotka takiego, to ........nie, nie, właśnie, że nie uciekać gdzie pieprz rośnie, bo wtedy misiek pobiegnie za nami, a trzeba mu przyznać, że pomimo swojej wagi potrafi rozpędzić się do ok 50km/h, a drzewa nie stanowią dla niego przeszkody.... Więc co najlepiej zrobić? Ano patrzeć się na niego i powoli, nie odwracając się za szybko, wycofywać się z pola widzenia/rażenia i mieć nadzieję, że milusińskiemu nie przyjdzie do głowy bawić się z nami w berka...
Oczywiście ważna jest także prewencja... czyli jeśli chodzi się po górach to nawet wskazane jest głośno rozmawiać, słuchać muzyki czy sobie śpiewać. Niedźwiadki raczej ominą taką hałaśliwą zdobycz i pójdą sobie gdzieś indziej, w bezpieczne dla nas miejsce ;)

Mówię o tym, bo parę dni temu jakiś klient Kiroro zauważył misiaczka na parkingu i od tamtej pory blady strach padł na zarząd Kiroro, czy aby i ten rok uda się zakończyć bilansem zerowym, jeśli chodzi o bliskie spotkania spotkania z przytulaśnymi :)

Czasami zdarza się, że kiedy kończymy pracę to nie ma żadnego autobus do akademika, więc musimy iść na piechotę, czyli jakieś 40min z górki (lepiej niż w drugą stronę >< co już kilka razy przetestowałam). Ale z powodu wspomnianego powyżej przypadku bywa, że jeśli ktoś tylko zauważy nas kierujących się na piechtę do akademika, proponuje nam podwiezienie, chociaż by był i w samym środku pracy.
Po co nam kolejny stres ;) wystarczy ten związany z pracą ;)

2 komentarze:

  1. spokojnie i łagodnie z misiakami. :D
    domyślam się, że chyba jesteś w Japonii, tak? bo widzę po niektórych zdjęciach. Bardzo zazdroszczę. :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam na moim blogu :)
    Obecnie jestem w Japonii, na Hokkaido, gdzie pracuję w ośrodku narciarsko-wypoczynkowym Kiroro.
    Zerknęłam na Twojego bloga i spodobały mi się bardzo Twoje zdjęcia, jakiego aparatu używasz?
    A od kiedy interesujesz się Japonią?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń